11.04.- Niedziela Miłosierdzia Bożego

Jeszcze kilka lat temu potrafiłam dość mocno pokłócić się z moim Tatą. Może to jakaś rodzinna wybuchowość charakterów, dość, że sprzeczki były. Potem jakaś chwila ciszy, czasem dłuższa, czasem krótsza… jednak rzecz jasna nie mogła trwać ona długo. Prędzej czy później dochodziłam do wniosku, że nie było to najmądrzejsze zachowanie i szłam do Taty… Przepraszam – mówiłam cicho. I potem było to, co najpiękniejsze – Tato uśmiechał się, puszczał oko, odpowiadał – nie ma sprawy i przytulał mnie do siebie.

Czytaj dalej „11.04.- Niedziela Miłosierdzia Bożego”